Everest – góra, która nie oddaje wszystkich swoich tajemnic
Na wysokości ośmiu tysięcy metrów nie ma żadnej widzialnej granicy. Nie stoi tam tablica ostrzegawcza, nie zmienia się nagle kolor śniegu, a przed wspinaczem nie otwiera się przepaść oddzielająca świat żywych od świata umarłych. Jest jednak coś znacznie bardziej niepokojącego. Powyżej tej wysokości ludzkie ciało zaczyna powoli przegrywać walkę z warunkami, do których nigdy nie zostało stworzone. Ten obszar alpiniści nazywają strefą śmierci.